Kolejne bardzo ciekawe pojedynki stoczyli najmłodsi piłkarze Białych Orłów. Można powiedzieć, że w ostatnim tygodniu nie próżnowali. Ale zacznijmy od początku…
W ramach wtorkowego treningu (17.11) zaprosiliśmy do siebie rówieśników z I-ligowego klubu Dolcan Ząbki (rocznik 2001). Już od pierwszych minut chłopcy rzucili się do szturmowania bramki przeciwnika. Niestety piłka o centymetry mijała bramkę lub obijała słupki oraz poprzeczkę. W tym czasie przeciwnik również stworzył kilka sytuacji i niektóre z nich zamienił na gole. W końcu jednak worek z bramkami się rozwiązał i dzięki duetowi Wiktor Ciołek (4 bramki) – Kamil Mieszkowski (3 bramki) chłopcy w końcówce spotkania przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Jeszcze jedną bramkę dorzucił Czarek Kosoń, a mecz zakończył się wynikiem 8-7.
Po dwóch dniach przerwy rocznik 2002 zafundował nam kolejne emocje związane ze swoim występem przeciwko rówieśnikom z Unii Warszawa. Dla niektórych z nich był to dopiero pierwszy lub drugi mecz w konfrontacji z przeciwnikiem więc emocje były bardzo duże.
Początek spotkania był trochę nerwowy i chaotyczny w wykonaniu obydwu drużyn. Jako pierwsi jednak swoją okazje wykorzystali przeciwnicy. W pewnym momencie było już 1-2 (po ładnej bramce Julka Praska) , ale nasi chłopcy podregulowali celowniki i w drugiej części spotkania strzeli aż 7 goli nie tracąc przy tym żadnego!!! Mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Białych Orłów 8-2.
Bramki zdobyli:
- Julek Prasek 2
- Frydek Gerbowski 2
- Michał Świderski
- Kamil Kwiatkowski
- Kuba Skoczylas
- Kacper Koterwas
W piątkowe popołudnie również w ramach treningu pojechaliśmy na rewanż do Ząbek. Niestety nie wszystko od samego początku się układało. Począwszy od naszego spóźnienia spowodowanego gigantycznym korkiem po awarie oświetlenia na hali w Ząbkach. Z powodu choroby część zawodników nie mogła uczestnik w tym spotkaniu, które miało być przetarciem przed rozgrywanym następnego dnia turniejem. Jednak nieobecność niektórych kolegów nie odebrała reszcie drużyny chęci do gry i po niezłej, ambitnej grze ulegli 3-5. Honorowe trafienia zaliczyli Dominik Rosiak, Robert Dobros i Kuba Skoczylas.
Następnego dnia (sobota 21.11) rocznik 2001 wziął udział w turnieju organizowanym przez Ursus Warszawa. Początek zmagań grupowych napiewał optymizmem bo po 2 dobrych meczach – zgromadziliśmy 4 punkty i do końca liczyliśmy się w walce o medale. Lecz niestety od tego momentu było już tylko gorzej. Ostatecznie nasza drużyna uplasowała się ostatnim miejscu. Gra chłopców w drugiej fazie turnieju była fatalna. Co gorsza w ostatnim meczu dali sobie wbić aż 4 gole przeciwnikowi, z którym w pierwszym spotkaniu grupowym gładko zwyciężyli 2-0 (bramki: Dominik Rosiak, Kamil Kwiatkowski). Było to niestety nasze jedyne zwycięstwo oraz jedyne strzelone bramki w tym turnieju.
Podsumowując ostatnie zmagania najmłodszych piłkarzy Białych Orłów można powiedzieć, że po kilku dobrych występach troszkę chyba za bardzo osiedli na laurach i pomyśleli, że zwycięstwa w turniejach przyjdą same. Rzeczywistość jest jednak inna i trzeba dużo „wylanego potu” na treningach by później odnosić sukcesy i zdobywać upragnione medale oraz puchary.